
Paleta wyruszyła do Oamaru na wybrzeżu North Otago — do kraju, który już 85,5 % swojej energii elektrycznej czerpie ze źródeł odnawialnych. Zwykła argumentacja sprzedażowa tu więc nie działa i nie zamierzamy jej powtarzać.
W większości krajów, do których wysyłamy, argument pisze się sam: czystszy prąd, niższe rachunki, mniej węgla. Nowa Zelandia nie jest większością krajów. Rozwiązała ten problem dekady temu, wodą. To czyni ją ciekawszym, a nie mniej ciekawym miejscem, do którego można wysłać turbinę wiatrową.
Oamaru leży w okręgu, który Nowa Zelandia spiętrzyła.
Oamaru to największe miasto North Otago i siedziba okręgu Waitaki — około 14 000 mieszkańców na wybrzeżu Pacyfiku, jakieś 120 km na północ od Dunedin. W głąb lądu płynie Waitaki, rzeka z ośmioma elektrowniami. Zaporę w Benmore ukończono w 1965 roku i pozostaje ona największą zaporą ziemną w kraju; Aviemore powstała w 1968, na rzece spiętrzonej w Waitaki już w latach trzydziestych.
To nie jest miejsce, które czeka, aż ktoś pokaże mu, jak wygląda energia odnawialna. To miejsce, które zbudowało ją w skali krajowej, z betonu i skały, dwa pokolenia temu. Wszystko, co tam wysyłamy, trafia w ten właśnie kontekst.

Kraj, w którym pogody jest więcej niż ludzi — i sieć zbudowana po to, by z niej korzystać.
Nie powiemy Państwu, że to ratuje planetę.
W 2024 roku 85,5 % nowozelandzkiej energii elektrycznej pochodziło ze źródeł odnawialnych. To jedna z najczystszych sieci na świecie. Dołożenie jednej domowej turbiny w Oamaru nie zmienia w istotny sposób bilansu węglowego i nie będziemy udawać, że jest inaczej. W kraju działającym na węglu brunatnym turbina na dachu jest argumentem klimatycznym. Tutaj nie jest.
Gdyby ślad węglowy był jedynym powodem zakupu, powiedzielibyśmy, żeby wydać te pieniądze gdzie indziej.
Jest inny powód i w Nowej Zelandii jest on znacznie lepszy.
Argumentem jest suchy rok.
Sieć oparta na wodzie jest pełna dokładnie tak, jak pełne są jeziora. W 2024 kraj przekonał się o tym ponownie: po suchym maju, czerwcu i lipcu produkcja z hydroelektrowni spadła do 23 490 GWh — najniżej od 2013 roku — a udział źródeł odnawialnych w energii elektrycznej obniżył się z 88,1 % rok wcześniej do 85,5 %.
Woda to akumulator, który ładuje pogoda. W większości lat ładuje go hojnie. W niektórych nie — i cały kraj odczuwa to naraz. Mieszkanie w Waitaki nie zwalnia z tego nikogo: tamte jeziora są infrastrukturą krajową, a nie Państwa prywatnym zapasem.

Wszystkie dane: MBIE, Energy in New Zealand 2025, dla roku kalendarzowego 2024.
Własną odpowiedzią Nowej Zelandii był wiatr.
Kraj nie odpowiedział na suchy rok budową kolejnych zapór. Zbudował wiatr. Produkcja z wiatru osiągnęła w 2024 rekordowe 3 919 GWh, o 22 % więcej niż rok wcześniej, a zainstalowana moc wiatrowa wzrosła z 691 MW w 2020 roku do 1 269 MW w 2024 — niemal dwukrotnie w pięć lat.
Domowa turbina wiatrowa to ta sama odpowiedź w skali jednego dachu. Nie zastępuje sieci i nie jest deklaracją moralną — to po prostu drugie źródło, które nie zależy od tego, ile deszczu spadło tej zimy w Alpach Południowych. I terminy się zgadzają: wietrzna połowa nowozelandzkiego roku trwa mniej więcej od kwietnia do września, czyli wtedy, gdy dni są najkrótsze, a jeziora najniższe.

Zapakowana i załadowana. Stąd to mniej więcej osiemnaście tysięcy kilometrów i zmiana półkuli.
Co powiedzielibyśmy, zanim Państwo ją zamówią.
Oamaru to miasto nadmorskie, a wybrzeże jest bezlitosne dla sprzętu. Sól wchodzi w mocowania i uchwyty na długo przedtem, nim wejdzie w cokolwiek, co widać. Sprawdzajcie Państwo mocowanie na początku każdego wietrznego sezonu, oglądajcie maszt i uchwyt pod kątem luzu i korozji, a same śruby traktujcie jako pozycję serwisową, nie jako robotę wykonaną raz na zawsze.
Południowe wiatry Otago też nie są ozdobne. Trzeba wiedzieć, jak wyhamować maszynę przed nadejściem frontu, a jeśli w okolicy wydawane są ostrzeżenia wiatrowe — mieć pokrowiec pod ręką i go używać. Nasz sześciołopatowy zestaw Atlas ma podany zakres 5–35 m/s i jest budowany na eksponowane lokalizacje nadmorskie, ale turbina nigdy nie jest pewniejsza niż to, co ją trzyma.
I rzecz najważniejsza: wietrzny kraj to nie to samo co wietrzna działka. Nowa Zelandia ma na mapach krajowych znakomity wiatr, a Państwa dom i tak może stać w cieniu pasa drzew, wzgórza albo sąsiada. Zmierzcie własne miejsce przez cały wietrzny sezon, zanim cokolwiek kupicie — u nas czy u kogokolwiek innego.

Jedyna liczba, która o czymkolwiek decyduje, to ta zmierzona na Państwa własnej działce.
Nowa Zelandia już wytwarza prąd z pogody. Po prostu wybrała tę pogodę, która spada jako deszcz.
My wysyłamy tę drugą.
Dane elektroenergetyczne — 85,5 % udziału odnawialnych, 88,1 % w 2023 roku, hydroelektrownie na poziomie 23 490 GWh, wiatr 3 919 GWh i 1 269 MW — publikuje nowozelandzkie Ministerstwo Biznesu, Innowacji i Zatrudnienia (MBIE) w opracowaniu Energy in New Zealand 2025, obejmującym rok kalendarzowy 2024. Liczba mieszkańców i geografia Oamaru oraz Waitaki, a także daty zapór Waitaki, Benmore i Aviemore, pochodzą ze źródeł publicznych. Nie wymieniamy tu żadnego klienta ani nie publikujemy żadnych szczegółów zamówienia. Każde zdjęcie na tej stronie jest nasze, przedstawia nasze własne produkty i wysyłki. Zakres wiatru turbiny to nasza opublikowana specyfikacja, możliwa do sprawdzenia na stronie produktu.

